MOIM ZDANIEM

PRZEPRASZAM SYNKU

Synu, mimo iż Cię przygotowywałam do powiększenia rodziny, nie wiem, czy Twoja mała główka rozumiała, jaka rewolucja, Cie czekała w wieku 18 miesięcy. Wróciłam do domu z niemowlakiem, a Ty tego dnia zostałeś Starszym Bratem!

Dziś masz fajnego kompana do zabawy, który widzi w Tobie super starszego brata, kopiuje Twoje zachowanie i na każdym kroku chce być taki jak TY, przepraszam, że musiałeś tak szybko wydorośleć. Mimo wszystko byłam i jestem z Ciebie bardzo dumna, że byłeś taki dzielny. Nie tylko byłeś bardzo samodzielny jak na swój wiek ale i wyrozumiały. Byłeś  dla mnie wyrozumiały już w ciąży, bo gdy się okazało, że muszę leżeć, nie wymagałeś ode mnie bardzo absorbujących ruchowych zabaw.

Przepraszam, że musiałeś podzielić się mamą. Straciłeś mnie na wyłączność. Nie mogłam już być na każde Twoje zawołanie. Na każde układanie klocków. Na każde ” mamo, weź mnie na ręce” – mimo zmęczenia po spacerze dzielnie kroczyłeś na III piętro. Samodzielnie jadłeś co ułatwiało mi karmienie niemowlaka. Z zasypianiem razem dawaliśmy radę. Nie chciałam, żebyś poczuł się odtrącony czy gorszy, wciąż byłeś i jesteś moim kochanym synem pierworodnym.

Mimo, iż staram się być sprawiedliwa, to od starszych dzieci, mimo woli, wymaga się więcej, bo jesteś straszy, mądrzejszy itp. a przecież dziś masz dopiero 4 lata. Starsze dziecko zyskuje brata czy siostrę ale traci 100% uwagę rodzica. Od wieków ludzie posiadają potomstwo i myślę, że krzywdy tym Ci nie wyrządziłam, ale zdaję sobie sprawę ile to kosztowało Cię wyrzeczeń i zrozumienia.

Przepraszam, że nie zawsze mogłam od razu do Ciebie przyjść jak mnie potrzebowałeś, musiałeś jako maluch uczyć się już cierpliwości.

Przepraszam, że nasze wyjścia na spacer, nie były takie szybki i spontaniczne, ale jednak podporządkowane młodszemu bratu.

Przepraszam, że budowanie wieży czy konstrukcji z kloców, kończy się katastrofą budowlaną spowodowaną przez młodszego brata.

Przepraszam, że w nocy gdy młodszy płakał odsyłałam Cie do taty, ale chodziło o Twoje dobro, żebyś miał lepszy sen, żebyś mógł się wyspać.

Przepraszam, że ciągle słyszałeś słowa, ” idziemy do domu, bo Michaś jest głodny”, ” musimy już iść bo Michaś płacze”, ” nie teraz synku, bo trzeba przewinąć małego”.  Może dziś wcale tego nie pamiętasz, ale ja pamiętam. Jak straciłeś wyłączność na mamę.

Przepraszam, że wciąż oczekuję od Ciebie więcej, bo być może za dużo od Ciebie wymagam.

Młodsze dziecko, ciągle wydaję się takie malutkie. A przecież ma już skończone 2 latka, i głośno wyraża swoje zdanie. Mimo tego, potrzebuje ciągle mamy, większej uwagi i przytulania. Ty synku, potrafisz być bardzo samodzielny.

Dziś jesteście bardzo związani, jeden dba o drugiego, jeden poza drugim świata nie widzi. Ty jako starszy brat tłumaczysz mu świat, takim jakim go rozumiesz. Dla niego pewnie jesteś bohaterem. Wasza relacja budowana od małego, powoli pozwala Wam rozwiązywać wzajemne konflikty, których codziennie nie brakuje. Przestałam mówić do Ciebie, ustąp bratu, bo jest malutki.

bracia

bracia2

Przepraszam synku, wciąż się staram abyście byli równo traktowani, aby każdemu z Was poświęcić tyle uwagi ile potrzebujecie, tylko nie zawsze się udaje.


FB_IMG_1466245234965

Będzie mi bardzo miło jeśli :

  • Zostawisz komentarz. Proszę, napisz swoje zdanie.
  • Polub mój fanpage na FB, będziesz na bieżąco.
  • Jeśli uważasz, że wpis może się komuś przydać, udostępnij, poślij w świat

  • Ania Pawlik

    Bardzo mądrze napisane.będę miałam drugie dziecko i to wszystko co zawarte jest w blogu mnie przeraza martwi …jeszcze tego nie ogarniam.

    • Samo życia. Tez się zamartwialam,synek jednak dobrze przyjął brata i staliśmy się poświęcać mu dużo uwagi. Bo jednak on mimo wszystko więcej widzi i czuje. Czas szybko leci i dziś po 2 latach jest o wiele łatwiej.

  • Weronika

    Bardzo mądrze i wzruszajaco napisane… Chciałabym mieć drugie dziecko ale właśnie tego się obawiam, że Szymek, mój mały skarb, mimo,że ma już 3 latka, będzie czuł się zepchniety na drugi plan… Teraz to na nim koncentrujemy cała swoją uwagę, on jest najważniejszy. Jest naszym oczkiem w głowie. Nie wiem czy by zrozumiał, że jest ktoś kto potrzebuje więcej uwagi niż on. Boję się….

  • Wiola

    Świetny wpis. Urodziłam 9 miesięcy temu córeczkę. Kocham ją całą sobą i nie wyobrażam sobie, czy umialambym pokochać jeszcze jedno dziecko. Boję się kolejnej ciąży, tego że moja Juleczka będzie czuła się odtracona. Myśl o ciąży, drugim dziecku paraliżuje mnie. Jak pokochać drugie dziecko?

    • Pokochasz inne dziecko, tylko gorzej jak trzeba się rozdwoić to dwójki dzieci, które jeszcze nie rozumieją, że Mama się nie rozmnoży a każdy jej potrzebuje. Jednak mimo chłopcami jest zazdrość właśnie o uwagę. Każdego dnia trzeba temu sprostać.