MOIM ZDANIEM

NIE NARZEKAJ

Zostałaś brutalnie obudzona w okolicach 5-6 nie przez alarm w telefonie, ale przez malutkie rączki które chciały się przytulić bądź wołały cię  z drugiego pokoju słodkim głosem „Mammmmoooo”. Mimo nie wyspania wstałaś i zaczęłaś codzienne poranne czynności, najpierw latorośl, zmiana pieluchy, ubranie, potem sama szukasz czegoś dla siebie, z reguły jest to dres bo wiesz, że nie musisz  się stroić ma być przede wszystkim wygodnie. Nie musisz się spieszyć, bo i nie goni cię czas, nie czeka na Ciebie szef pracy przed określoną godziną. Potem ogarniasz kuchnie, siebie, chwila zabawy z dzieckiem, razem możecie posprzątać, uszykować pranie, rozwiesić je, poskładać, przygotować obiad, ubrać się i wyjść na spacer a przy okazji zrobić zakupy. Na spacerze spotykasz mamy w podobnej sytuacji, wymienicie się ostatnimi poczynaniami waszych pociech, dzieci pobawią się razem. Pogoda coraz ładniejsza więc i spacery dłuższe i przyjemniejsze. Przy dobrej organizacji wracając na drzemkę dziecka masz ogarnięte mieszkanie, zrobione zakupy i obiad. Czas drzemki jest czasem dla siebie samej i wykorzystasz go jak będziesz miała ochotę. Czy sama się prześpisz, bo przecież miałaś ciężką noc, nadrobisz zaległości z internetu, poczytasz książkę wybór należy do Ciebie.

Mimo to narzekasz jak to ciężkie masz życie.Jak przez cały dzień zajmujesz się dzieckiem które jest bardzo absorbujące, mąż późno wraca z pracy, bo przecież musi zarobić na wasze utrzymanie, czujesz się zmęczona i przytłoczona staczając walkę z maluchem o ubranie, potem histerię o lizaka, a na końcu, że nie chciał wyjść na spacer a potem nie chciał wracać do domu, że nie słucha, że jest uparte….. Mimo to jesteś zmęczona, bo dzieci dają w kość, bo to bo tamto. Nie jesteś jedyną matką, którą się nie wysypiała, jest to już wpisane w macierzyństwo i nikt tego nie zmieni., Nie jesteś jedyną matką, której dzieci mają histerię, Joli czy Basi która musi być w pracy o 7.30 dzieci też płaczą bo się buntują bo to czy tamto, i one też czasami są bezradne. Dzieci matek pracujących też mają muchy w nosie, problem z porannym ubraniem cz jedzeniem śniadania, a czas poranny goni….Pomyśl o matce która musi zostawić plączące dziecko w żłobku które chce do mamy, wsiąść w samochód dojechać do pracy i pracować, bo nikogo nie obchodzi co się działo 10min temu. Ma być gotowa do pracy i uśmiechnięta.

Pracująca mama oprócz Twoich obowiązków, które możesz wykonać razem z dzieckiem, bądź gdy ma drzemkę, musi wykonać przed bądź po 8 godzinach pracy, która nie zawsze daje jej satysfakcję zawodową ani finansową, przy czym musi znosić swojego szefa, którego nie zawsze musi darzyć sympatią, a to wszystko również po nie przespanej noce, bo jej dzieci nie „rozumieją” że mama  też człowiek pracujący i sen dla niej jest bardzo ważny. Pracującej mamy nikt nie zapyta , czy się wyspała, ma być punktualna i gotowa do pracy na swoim stanowisku.

Pomyśl o matce, która została sama z dzieckiem, bądź  dziećmi bo facet nie sprostał ojcostwu, czy też ich drogi się rozeszły, bądź stała się inna tragedia. Ta matka nie może liczyć na pomoc, że dziś to on zajmie się waszymi, dziećmi, zabierze na spacer, czy też odciąży żeby odebrać z przedszkola, żeby Twoje dziecko nie  musiało wychodzić ostatnie.  Matce która nie ma z kim podzielić się wiadomością, że jej dziecko właśnie nauczyło się liczyć.

Pomyśl o matce która codziennie walczy o zdrowie swojego dziecka. O matkach których dzieci leżą na oddziałach szpitalnych, kolejne miesiące, o tym, ze dla niektórych nie ma nadziei. Mimo to jeszcze narzekasz, bo znowu się dzieci się pokłóciły, że się przeziębiły, że noc ciężka, bo zbijanie gorączki…. tak naprawdę to wszystko nic.

Doceń czas który jesteś z swoim dzieckiem, dziećmi. One tak szybko rosną, że zanim się obejrzysz już nie będą tak Cię potrzebować aż zatęsknisz za ciągłym mammooo, i tym, że to bez Ciebie nie mogły się obejść ani minutki.

Nie narzekaj bo nie masz prawa, doceń czas jaki jesteś z dzieckiem, zdrowym dzieckiem, ze swoim dzieckiem dla którego jesteś całym światem.

 


Będzie mi bardzo miło jeśli :

  • Zostawisz komentarz. Proszę, napisz swoje zdanie.
  • Polub mój fanpage na FB, będziesz na bieżąco.
  • Jeśli uważasz, że wpis może się komuś przydać, udostępnij i poślij go w świat.

  • Maria

    Zdecydowanie się z Tobą zgadzam. Nie znoszę narzekania. P.S. Ciekawy i szczery blog.

  • Maria

    Zdecydowanie się z Tobą zgadzam. Nie znoszę narzekania. P.S. Ciekawy i sczery blog.

    • Blog Matki

      Musimy zacząć doceniać co mamy 🙂

  • fakt. sama prawda… a często o tym zapominamy. ja zapominam.

  • Blog Matki

    czasami też zapominam, ale staram się pilnować 🙂