MOIM ZDANIEM

LIST DO J&M

Moi drodzy synowie,

Każdego dnia staram się Wam mówić prawdę. Mówiąc prawdę uwzględniam Wasz wiek i odpowiedni sposób, abyście mogli zrozumieć co do Was mówię, a prawda Was nie przerosła, bo nadal pamiętam, że jesteście dziećmi. Nie okłamuję Was nawet w prostych sprawach np. o której odbiorę Was z przedszkola tłumaczę, że po deserze czy zupce. Wszystko po to, żebyście wiedzieli że jestem prawdomówna. Mam nadzieję, że też nie będziecie mnie okłamywać.

Bawimy się razem. Wiem, jakie to dla Was ważne. Uczycie się przez zabawę, zaczyna działać wyobraźnia, przenosimy się w różne miejsca, ze zwykłego kartonu potrafimy wyczarować samochód czy samolot. Uczymy się marzyć. A potem nauczę Was mieć odwagę sięgać po marzenia.

Poświęcam Wam swój czas. Wiem, że najlepsze co mogę wam dać to czas poświęcony tylko Wam. Czas prawdziwy bez przerywników na telefon, dźwięków telewizora, czas bez prądu. Jesteśmy tu i teraz nawet jeżeli patrzymy na gwiazdy czy wygłupiamy się na dywanie.

Pozwalam Wam na korzystanie z tabletu czy oglądania bajek. Myślę, że jest to nieuniknione w dzisiejszych czasach. Technika idzie na przód, będzie to dla Was chleb powszechni. Stosuję, jednak limity i ograniczenia. Odciągam Was od tego proponując inne formy spędzania wolnego czasu, czas w realu jest naprawdę fajny. Tym bardziej, że pogoda coraz ładniejsza i dużo czasu spędzamy na świeżym powietrzu.

W wieku 2,5 roku wysłałam Was do przedszkola.  Chciałam, żebyście nauczyli się, żyć w grupie. Funkcjonować wśród innych dzieci. Żebyście wiedzieli, że nie tylko w domu z rodzicami można czuć się bezpiecznie i dobrze. Dla prawidłowego rozwoju potrzebujecie nie tylko rodziców, ale również rówieśników z którymi możecie spędzać czas. Żebyście mieli szansę na pierwsze przyjaźnie, które mogą przetrwać przez lata.

Uczę was tolerancji. Niezależnie od tego jak wyglądają inne dzieci, jak chodzą, jaki mają kolor skóry wymagam od Was i uczę szacunku dla drugiego człowieka.

Potrzebujecie zasad, ram, żebyście czuli się bezpieczni. Mimo Waszego buntu staram się być konsekwentna, mimo, iż nie zawsze mi to przychodzi łatwo, bo chciałbym Wam nieba uchylić.

Nie ukrywam, przed Wami swoich słabości. Czasami mnie pytasz, co się stało mamo…? Jestem człowiekiem, czasami mam lepszy czy gorszy dzień, mam prawo do wyrażania swoich uczuć. Raz się śmieję, a raz płaczę. Nie chcę być ze skały, nie chcę żebyście gardzili słabszymi.

Popełniam błędy, czasami każdego dnia. Każdy z nas je popełnia. Uczę Was miłości pełnej wybaczenia. Gdy nie nauczę Was przebaczać, ciężko nam będzie funkcjonować. < Mamo, przepraszam, przecież mówiłaś wybaczamy sobie> Jak dobrze, że nauka nie idzie w las 🙂

Nie pozwalam Wam na wszystko. Dzieciństwo to piękny okres, lubicie być rozpieszczani, ale nie mogę pozwolić na wszystko. w życiu nie zawsze dostaniecie wszystko od innych, nie chcę, żebyście byli rozczarowanymi i sfrustrowanymi dorosłymi.

Uczę Was przegrywać, wszystko w formie zabawy. Pokazuję, że nie zawsze i ja wygrywam. Tłumaczę, że dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą. Im szybciej  Was nauczę, tym łatwiej przyswoicie, że czasami wygrywamy a czasami przegrywamy.

Powtarzam Wam każdego dnia, że jesteście ważni dla mnie, dla innych, dla siebie. W przyszłości gdy ktoś Wam powie, że jesteście do niczego, po prostu nie uwierzycie, tylko się uśmiechniecie pod nosem.

Staram się abyście czuli się kochani zawsze i wszędzie, bezwarunkowo.

Pozwolę Wam odejść  z domu, nie będę Was zatrzymywać, nawet wówczas gdy jak będę uważała, że wciąż jesteście małymi chłopcami. Nie będę zatrzymywać, gdyż wiem, że to nie ułatwi startu w dorosłość…

Mimo, że się czasami sprzeciwiacie, buntujecie się, nie zgadzacie się ze mną, wszystko to robię, żebyście wyrośli na szczęśliwych ludzi. Żeby łatwiej Wam się żyło w dorosłym życiu.

 


Będzie mi bardzo miło jeśli :

  • Zostawisz komentarz. Proszę, napisz swoje zdanie.
  • Polub mój fanpage na FB, będziesz na bieżąco.
  • Jeśli uważasz, że wpis może się komuś przydać, udostępnij i poślij go w świat.

  • Zwłaszcza to mówienie prawdy jest bardzo istotne od najmłodszych lat 🙂

    • Zgadzam się. Dlatego nawet zawsze zostawiając dzieci u np. Babci mówiłam prawdę a babcia wymyślala jakieś historie….

  • Fajny list, może za kilka lat dasz go do przeczytania synom? 🙂 Gdy już będą w odpowiednim wieku. Na pewno ich zaskoczysz, może dzięki temu lepiej zrozumieją Twoje postępowanie. Bardzo mi się podoba, i to co piszesz mądre i prawdziwe

  • Dziękuję i pozdrawiam

  • Bardzo ładny list.. taki prawdziwy i szczery 🙂