MOIM ZDANIEM

JEDEN TAKI DZIEŃ W ROKU

Jeden taki dzień w roku, w którym nie chciałabym gotować i sprzątać….Nie chciałabym robić zakupów…..Nie chciałabym karmić dzieci……Nie chciałabym kąpać dzieci…..Nie chciałabym słyszeć wirującej pralki, widzieć suszarki,  ani wystających ubrań z kosza na brudne ubrania. Nie chciałabym powtarzać : „umyj ząbki”, „umyj ręce”, ” posprzątaj zabawki”, „ubierz się”, ” zgaś światło”, ” schowaj buty”…. nie musieć po trylion razy przypominać swoim dzieciom o zwykłych czynnościach dnia codziennego. Nie chciałabym pouczać, dyrygować, sędziować, kierować, ubierać…..Nie chciałabym zmieniać pieluchy czy mokrych majtek……Nie chciałabym sprzątać okruszków chleba ze stołu i z podłogi, rozlanego mleka, rozsmarowanego serka na stoliku czy ścianie….Nie chciałabym myśleć co dziś na kolację zaserwować. Nie chciałabym słyszeć marudzenia i ociągania przed spaniem. Bez marudzenia. Tylko w jeden dzień w roku. Tak na co dzień to już nie bo jakby byłoby idealnie, to byłoby przecież nudno. Przez resztę dni w roku, opiekuję się swoimi dziećmi, robię wszystko co robić powinnam. Lubię być ich MAMĄ 🙂

Chociaż, wiem, że to niemożliwe, bo dzieci są tylko dziećmi. Dzieci są nieprzewidywalne, nigdy nie wiadomo, kiedy muszki z nosa wydostaną się na zewnątrz. Im szybciej, to zrozumiemy i zaakceptujemy, tym łatwiej będzie nam żyć.

Jeden taki dzień w roku, w którym nie potrzebuję kwiatków, które zwiędną za kilka dni, a do tego czasu będę musiała pilnować, żeby dzieci nie wylały wody z wazonu.

Nie potrzebuję czekolady, która pójdzie mi w uda. Czekolady, dzięki, której będę musiała dołożyć kilometrów na treningu. Słodyczy, o który wytoczą bój moje dzieci, będę musiała je przed nimi chować, bo przecież zjedzą w całości od razu.

Nie potrzebuję biżuterii, gdyż obecnie ograniczam się do obrączki i łańcuszka, który i tak wzbudza duże zainteresowanie młodszego synka.

NIE, NIE, NIE!

W tym jednym, jedynym dniu w roku. Chciałabym, aby ten dzień był tylko MÓJ. Tylko dla mnie.

W tym dniu, przypomnę sobie jakie to szczęście, że Was mam, bo przecież inaczej nie obchodziłabym tego dnia jako MAMA. Jakie cudowne były pierwsze ruchy w brzuszku, pierwsze spojrzenie i przytulenie. Pierwsze słowa, kroczki i rozmowa. Doceniam, że Was mam tu i teraz!

Macierzyństwo jest cudowne, ale daje czasami w kość.

Dlatego w tym jednym jedynym dniu w ciągu całego roku chciałabym leżeć i pachnieć (dosłownie). Chciałabym zatęsknić za dziećmi. Chciałabym uciec choćby na chwil kilka, nabrać dystansu. Zresetować się, odpocząć w ciszy, która będzie aż mnie przerażać. Chciałabym przespać całą noc, bez pobudek o 3 nad ranem, bez wędrówek ludów do naszego łóżka. Chciałabym nie zostać obudzona o poranku, móc spać do ósmej może dziewiątej. Obudzić się wyspana i wypoczęta.  Chciałabym w spokoju zjeść śniadanie, niekoniecznie w łóżku, ale w spokoju bez pretensji, że on ma więcej, czy napominania, żebyś nie odchodził od stołu. Chciałabym skorzystać z łazienki bez towarzystwa.

Jeszcze rok temu, nie miałam takich życzeń. Dzień Matki spędzaliśmy razem. Występ w przedszkolu, laurka, wspólne wyjście. Dziś moje priorytety się zmieniły, ja się zmieniłam, moje dzieci się zmieniają.

Zapewne za jakiś czas, gdy moje pociechy podrosną to będę chciała właśnie z nimi spędzić ten dzień. Będę chciała aby mnie odwiedziły, przytuliły, ucałowały, aby podzieliły się tym czym aktualnie żyją,  a jak będą daleko od domu, choćby zadzwoniły.  Aby być częścią Waszego świata. Zapewne zatęsknię  za całym chaosem, krzykami, kłótniami, przeplatanymi śmiechem i tupotem małych stópek, wiecznym przytulaniem, wieczornym zabawek układaniem.

Jakie są Twoje priorytety  na Dzień Matki …….?

Ps.  Mąż powiedział, że prawdopodobieństwo  idealnego dnia z dziećmi to jak wygrana w totka!


Będzie mi bardzo miło jeśli :

  • Zostawisz komentarz. Proszę, napisz swoje zdanie.
  • Polub mój fanpage na FB, będziesz na bieżąco.
  • Jeśli uważasz, że wpis może się komuś przydać, udostępnij i poślij go w świat.

  • Trafiłaś w sedno:) Jeden beztroski dzień przyda się chyba kazdej Mamie a Dzień Matki to doskonała ku temu okazja:)

    • Dzięki za poparcie, bo już myślałam, że wyrodną matką jestem 😀